poniedziałek, 11 maja 2015

Budzik terrorysta!

Ja rozumiem, że można rano wstawać.
Być wyspanym i pełnym energii.
Ja do takich osób nie należę...lubię pospać, wyspać się, poleżeć w łóżku.
No ale ostatnio mój budzik dzwoni o 5 rano!
Niestety bez funkcji drzemki...





Adaś do 3 miesiąca swojego życia przesypiał całe noce, zasypiając sam w łóżeczku.
Zasypiał o 20:00 i budził się 6:30,7:00 rano.
Cieszyłam się, bo przesypiał noc, ale  denerwowało mnie to , że przesypia noc na jednym boczku.
Tak mu było wygodnie, że nawet się nie wiercił.
Z racji tego, że bałam się o to, żeby coś mu się nie pokrzywiło, zaczęłam go układać raz na jednym boku raz na drugim.
Upodobał sobie jeden boczek i na drugim za chiny ludowe nie chciał zasypiać.
Zaczęłam go więc trochę lulać. Jak już widziałam, że delikatnie zasypia, odkładałam go do łóżeczka, gdzie po paru minutach wiercił się i budził. Od nowa lulanie i tak z dwa razy jeszcze i dopiero zasypiał głębiej.
Teraz wiem, że to był chyba błąd, ponieważ muszę go codziennie troszkę lulać, bo o samodzielnym zaśnięciu nie ma mowy...
Adaś zaczął przekręcać się na plecy, to też go na początku wybudza ze snu. Dopiero później jak zaśnie twardo, mogę go przykryć normalnie i wyprostować :)
Koło 2-3 też się budzi na mleczko, lecz ostatnio zaczęłam zagęszczać mu mleczko na dobranoc kleikiem i już 3 noc przesypia. Wystarczy, że koło tej 2-3 dam mu smoczka i śpi dalej....do godziny 5!
O 5 mój budzik dzwoni, lecz nie głośno. Budzi się, popatrzy sobie, poskacze po łóżeczku, nie płacze.
Szkoda tylko, że dalej nie zasypia. Nie ma funkcji drzemki...
Muszę wstać i zabierać go z pokoju, bo inaczej obudziłby Michasia.
Z kolei Michaś chyba wyczuwa, że jest sam w pokoju, bo dosłownie po pół godziny przychodzi do nas...
Jak Michaś przyjdzie to Adasiowi zazwyczaj zaczyna się chcieć spać. :)
Idzie na drzemkę.
A my zostajemy obudzeni i rozbudzeni...
ehhh...




18 komentarzy:

  1. no niestety tak to z dziećmi bywa:) taki ich urok:)
    swiatwkolorzeblond.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki urok dzieci. My nie narzekamy bo Stefano przesypia niemal od zawsze całe noce (wyjątkiem są choroby).

    OdpowiedzUsuń
  3. Powtórzę, ale... taki urok dzieci :) Nasza Hania budziła się w nocy częściej kiedy jej dokuczały zęby lub przeziębienie. A całą noc przespała może ... z dwa razy. Nadal budzi się w nocy na cycusia :) Śpi z Nami, tzn. w swoim łóżeczku, które jest dostawione do Naszego łóżka. Kiedy jej się coś przyśni, albo zechce cycusia, to przeturla się do Nas, a potem wraca do siebie. Odkąd śpi z Nami, jest dużo spokojniejsza. Na początku (do 3m-ca) sama zasypiała w łóżeczku swoim bez lulania. Później już tylko przy cycusiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cycusiowe dzieci wiem, że sie budzą bo Michaś byl na cycu i do 2 lat budzil sie z 3 razy w nocy :)

      Usuń
  4. Zosia też pierwsze trzy miesiące przesypiała noce, czasem obudziła się o 5-6 i spała dalej nawet do 9. Niestety, potem się to skończyło, a teraz potrafi się budzić nawet co godzinę. Ale mam nadzieję, bo tłumaczę sobie to ząbkowaniem, a że ząbek już tuż tuż, to może w końcu się wyśpię;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pocieszę Cię moja córka skończyła 3 lata i do dzisiaj do niej wstaję w nocy.. Ale myślę, że to moja wina jak od samego początku jak tylko stęknęła ja stałam na baczność przy jej łóżeczku ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę. Może się czegoś boi...i chcę bliskości mamy.

      Usuń
  6. Poczatki zawsze sa trudne. Z miesiaca na miesiac bedzie coraz lepiej... ale o 5 wstawac bym nie chciala. Zla jestem jak chlopcy wstaja po 7 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze 7 to już prawie południe :D

      Usuń
  7. Mój 11-miesięczniak śpi w dzień tylko godzinę na spacerze a w nocy między 21 a 5.30 rano... I za chiny ludowe nie chce spać więcej... Taki nasz budzik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no Adaś w dzień ma dwie drzemki dwugodzinne :) chociaż tyle :)

      Usuń
  8. Ja też należę do tych co nie lubią rano wstawać! Całe szczęście, że Filip budzi się o 7 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy tak wstawać :)

      Usuń
  9. Kochana to masz teraz wesoło i kolorowo :)
    Buziaki ogromniaste przesyłam z reaktywowanego Majerankowa :) i ostrzegam że będę tu częściej :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Najważniejsze żeby mieć dobry materac do łóżeczka, wtedy mamy gwarancję bezpiecznego rozwoju malucha :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)